Recenzja: Echoes of Avalon — fantasy RPG z polskim rodowodem
Echoes of Avalon to ambitny projekt polskiego studia deweloperskiego, który przenosi gracza w świat inspirowany legendami o królu Arturze. Gra łączy klasyczne elementy RPG z nowoczesnym podejściem do narracji i walki.
Fabuła i świat
Gracz wciela się w młodego rycerza, który odkrywa, że jest potomkiem jednego z rycerzy Okrągłego Stołu. Podróż przez mityczną Brytanię prowadzi przez zamglone lasy, ruiny zamków i tajemnicze jeziora, w których echo przeszłości miesza się z teraźniejszością. Twórcy znakomicie odtworzyli atmosferę arturiańskich legend, nadając jej jednocześnie własny, unikalny charakter.
System walki
Walka w Echoes of Avalon opiera się na taktycznym systemie turowym z elementami czasu rzeczywistego. Gracz zarządza drużyną do czterech rycerzy, każdy z własnymi umiejętnościami i drzewkiem rozwoju. System „Honor" nagradza szlachetne zachowania w walce, odblokowując specjalne zdolności. Bossowie wymagają strategicznego podejścia i wykorzystania synergii między postaciami.
Oprawa
Wizualnie gra prezentuje się solidnie, z pięknie malowanymi tłami i szczegółowymi modelami postaci. Polska lokalizacja jest wzorowa, a ścieżka dźwiękowa z elementami muzyki celtyckiej doskonale buduje nastrój. Dubbing w wersji polskiej stoi na wysokim poziomie.
Werdykt
Echoes of Avalon to dowód na to, że polskie studia potrafią tworzyć RPG na światowym poziomie. Gra oferuje kilkadziesiąt godzin angażującej rozgrywki z ciekawą fabułą i satysfakcjonującym systemem walki. Niewielkie problemy z tempem narracji w środkowej części gry nie psują ogólnie pozytywnego wrażenia.